Spis treści
Spędziłeś(-aś) godziny nad projektem w Wilcom Hatch. Na monitorze wygląda jak akwarela: miękkie przejścia, delikatne cieniowanie, konik morski, który zaraz „wypłynie” z ekranu. A potem wciskasz „Start” na hafciarce.
I zderzenie z rzeczywistością bywa brutalne: materiał faluje, cieniowanie zamienia się w pasy, a haft jest sztywny jak deska — w branży często mówimy na to „kartonowy haft”.
To klasyczna luka „ekran vs. rzeczywisty ścieg”. W tym poradniku domykamy tę lukę: przechodzimy przez profesjonalny workflow digitalizacji konika morskiego z naciskiem na to, jak budować gradienty bez nadmiernej masy. Nie tylko „klikamy ustawienia” — stosujemy praktyczną „fizykę szycia”, żeby efekt był lekki, elastyczny i wizualnie przekonujący.

Bez paniki: cieniowanie gradientowe w Hatch ma wyglądać lekko (a nie jak pełne krycie)
Jeśli na co dzień digitalizujesz logotypy albo napisy, masz odruch robienia projektów „kuloodpornych”: mocny podkład, wysoka gęstość, zero prześwitów.
Tu to nie zadziała. Przy cieniowaniu i gradientach te nawyki potrafią zabić projekt.
W tym workflow „malujemy nicią”. Celem jest warstwowe, przewiewne krycie. Kolor i głębię buduje suma kilku półprzezroczystych warstw, a nie jedna gruba warstwa.
Test zmysłowy (bardzo ważny): W podglądzie na ekranie powinieneś/powinnaś widzieć drobne przerwy. To ma wyglądać trochę „cienko”. Jeśli na ekranie wygląda jak jednolity, pełny granat — na materiale wyjdzie jak twarda łatka. Zaufaj procesowi: fizyczne „rozlanie” nici (tzw. bloom) domknie część prześwitów lepiej, niż przewiduje symulacja.

„Niewidzialne” przygotowanie przed digitalizacją w Wilcom Hatch (żeby haft zgadzał się z ekranem)
Zanim dotkniesz myszy, ogarnijmy fizykę. Przy lekkich wypełnieniach gradientowych celowo usuwamy podkłady (Underlay), więc projekt traci „konstrukcję nośną”. To oznacza jedno: stabilność musi wynikać z przygotowania, a nie z samego ściegu.
Jeśli to pominiesz, warstwy zaczną „pływać”. Przesunięcie rzędu 1 mm potrafi zepsuć blend i dać brzydkie przerwy — typowe błędy pasowania (registration errors).
„Niewidzialna” lista materiałów i dodatków: Wiele tutoriali o tym nie mówi, a to decyduje o wyniku. Przygotuj:
- Igły: 75/11 Sharp (ostre — do czystych linii) albo Ballpoint (jeśli haftujesz dzianiny).
- Nici: 40wt Rayon lub Polyester (Rayon często ładniej „miesza” się w miękkim cieniowaniu; Poly jest mocniejszy).
- Stabilizator: Mesh Cutaway (gdy ma być elastycznie) albo Medium Weight Tearaway (tylko dla stabilnych tkanin).
- Klejenie: tymczasowy klej w sprayu jest tu kluczowy, żeby ograniczyć „flagging” (unoszenie się materiału z igłą).
Checklista przygotowania (przegląd przed startem):
- Widoczność grafiki: przyciemnij artwork do ok. 50% opacity, żeby węzły i linie digitalizacji były czytelne.
- Tryb myślenia: przełącz się na „akwarelę” — budujesz przejścia, nie ściany.
- Plan konstrukcji: tułów to 6 wąskich obiektów — upewnij się, że segmentacja jest widoczna w grafice.
- Strategia zapinania w ramie hafciarskiej: bez podkładu materiał musi być napięty „na bęben”. Jeśli po stuknięciu faluje — jest za luźno. Dźwięk powinien być tępy, nie sprężysty.
- Prędkość maszyny: do precyzyjnego warstwowania zaplanuj wolniej: 600–750 SPM. Duża prędkość = wibracje = gorsze pasowanie gradientów.

Digitize Blocks w Hatch: klikanie „z boku na bok”, które ratuje wąskie segmenty
Dla tułowia konika morskiego pomijamy standardowe narzędzia typu „Complex Fill”. Zamiast tego używamy Digitize Blocks.
Dlaczego? Bo typowe wypełnienia często automatycznie liczą kąty ściegu i przy wąskich kształtach potrafią zrobić to niekorzystnie. Digitize Blocks wymusza „szczebelki drabiny”, które sam(-a) definiujesz — dzięki temu uzyskujesz płynny, organiczny kierunek ściegu.
Rytm pracy narzędzia: To klikanie parami, naprzemiennie.
- Lewy klik: punkt prosty/ostry (Hard point).
- Prawy klik: punkt krzywizny (Soft point).
- Siatka bezpieczeństwa: jeśli klikniesz po złej stronie, nie zaczynaj od nowa — naciśnij Backspace, usuń ostatni punkt i jedź dalej.

Workflow segmentu tułowia (wykonanie)
- Powiększ widok: tak, żeby krawędzie grafiki były czytelne jako prowadnica.
- Wybierz narzędzie: Digitize toolbox > Digitize Blocks.
- Technika „drabiny”:
- Wyobraź sobie szczebelek przechodzący przez szerokość segmentu.
- Kliknij lewy brzeg (prawy klik, jeśli to łuk).
- Kliknij prawy brzeg (prawy klik, jeśli to łuk).
- Przesuń się w dół i powtórz.
- Zamknij obiekt: Enter.
Wskazówka kontrolna: obserwuj linie/kąty ściegu generowane w podglądzie obiektu. Mają układać się płynnie. Jeśli widzisz „skręty” albo poszarpanie — cofnij Backspace i rozstaw kliknięcia bardziej równomiernie.

Object Properties: Feather Edge (Both Sides) + Gradient Fill Profile 3 jako „przepis” na cieniowanie
Na tym etapie obiekt wygląda jak jednolity, ciężki blok. Musimy powiedzieć Hatchowi, że to ma być cieniowanie.
Otwórz Object Properties i zastosuj konkretny zestaw ustawień.
„Przepis na miękki gradient” (ustawienia z workflow):
- Feather Edge: włącz i ustaw „Both Sides”.
- Po co: krawędź robi się nieregularna i „pędzlowa”, a szew w miejscu nakładki kolejnego segmentu przestaje być czytelny.
- Gradient Fill: wybierz Profile 3.
- Dlaczego Profile 3: to praktyczny kompromis — wystarczająco gęsto, żeby kolor był widoczny, i wystarczająco otwarcie, żeby warstwy mogły się mieszać.
- Underlay: odznacz wszystko — Remove All.
- Po co: będziesz układać kilka warstw. Z podkładem każda warstwa dokłada kolejną „podłogę” i robi się twardo, grubo i niebezpiecznie dla igły.


Pułapka gęstości: dlaczego „Remove All Underlays” chroni przed efektem „kuloodpornym” przy nakładkach
W klasycznych projektach podkład jest obowiązkowy — ogranicza deformacje.
Ale w cieniowaniu gradientowym poprzednia warstwa pełni rolę „podkładu” dla kolejnej.
Jeśli zostawisz Underlay:
- Problem dotykowy: haft robi się sztywny i niekomfortowy.
- Problem wizualny: rośnie „grubość” i znika iluzja głębi.
- Problem mechaniczny: igła przebija się przez wiele warstw nici + podkłady, rośnie tarcie i temperatura, co sprzyja strzępieniu nici i łamaniu igieł.
Usuwając podkład, utrzymujesz liczbę wkłuć i „mięsistość” haftu w ryzach.

Naprawa „brzydkiej linii”: Start/End w Reshape, żeby ukryć travel run w otwartym gradiencie
Po włączeniu gradientu przyjrzyj się obiektowi. Widzisz pojedynczą nitkę idącą przez środek cieniowania? To travel run.
Hatch wybiera najkrótszą drogę od startu do końca i często prowadzi ją przez środek obiektu. Ponieważ wypełnienie jest otwarte (Profile 3), ta linia potrafi być widoczna w gotowym hafcie — wygląda jak blizna.
Protokół naprawy:
- Zaznacz obiekt i kliknij Reshape.
- Znajdź znaczniki:
- Zielony romb: Start Point.
- Czerwony krzyżyk: End Point.
- Przesunięcie: przeciągnij zielony romb na górną krawędź obiektu — najlepiej w strefę featheringu. Upewnij się, że czerwony krzyżyk jest przy dole, tam gdzie logicznie zaczyna się kolejny segment.
Miara sukcesu: linia przejścia przez środek powinna zniknąć od razu w podglądzie.

Nakładaj celowo: warstwowanie segmentów tułowia (Navy + Royal Blue) dla gradientu
Teraz budujemy tułów. Segmentów nie układamy „obok siebie jak kafelki” — układamy je na zakładkę, jak dachówki.
Kolejny obiekt musi fizycznie nachodzić na poprzedni. Feather Edge miesza ściegi w strefie nakładki, tworząc automatycznie „trzeci kolor” (blend) bez dokładania gęstości.


Pętla powtórzeń (co robisz dla wszystkich 6 segmentów)
Powtarzasz proces dla sześciu segmentów, zmieniając odcienie (Navy -> Royal Blue -> Navy), żeby uzyskać głębię.
Checklista operacyjna (budowa tułowia):
- Liczba segmentów: czy masz 6 osobnych obiektów?
- Efekty: czy każdy obiekt ma Feather Edge (Both Sides)?
- Gradient: czy wszędzie jest Profile 3?
- Bezpieczeństwo gęstości: czy Underlay jest OFF na wszystkich?
- Estetyka: czy w każdym segmencie poprawiłeś(-aś) Start/End (zielony romb / czerwony krzyżyk), żeby nie było „blizn”?
- Fizyka nakładki: czy segmenty nachodzą na siebie (wystarczająco, by się mieszały, ale nie tak, by robiły twarde „grudy”)?
Resequence Docker: szybka kontrola kolejności i nakładek
Resequence Docker to Twoje „RTG” — pokazuje kolejność szycia.
Lista powinna wyglądać jak wodospad: Segment 1, potem Segment 2, potem Segment 3 itd.
Dlaczego to ważne: jeśli Segment 4 wyszyje się przed Segmentem 3, warstwowanie będzie „odwrócone” i efekt dachówek nie zadziała tak, jak powinien. W razie potrzeby przestaw kolejność metodą przeciągnij i upuść.

Digitize Closed Shape dla głowy: najpierw zgrubny obrys, potem kontrola kąta ściegu
Tu zmieniamy narzędzie. Dla głowy potrzebujesz „plamy”, a nie „drabiny”. Użyj Digitize Closed Shape.
- Kluczowa regulacja: po zamknięciu kształtu (Enter) wejdź w Reshape. Zobaczysz długą linię/uchwyt — to Stitch Angle. Przestaw go. Dla warstwy bazowej ustaw kąt ukośny.


Trik na fakturę: dwie warstwy głowy z przeciwnymi kątami ściegu (ok. 90°)
Jedna warstwa potrafi wyglądać płasko. Żeby uzyskać złożoną fakturę głowy bez dokładania tysięcy wkłuć, stosujemy „cross-hatch”.
- Zdigitalizuj drugi kształt na pierwszej warstwie głowy.
- W Reshape ustaw kąt ściegu tej warstwy w przeciwnym kierunku — mniej więcej prostopadle (ok. 90° różnicy) do pierwszej.
- Wyłącz Underlay dla obu.
Efekt: nici krzyżują się, tworząc siateczkową fakturę, która inaczej łapie światło i daje wrażenie łusek oraz głębi.

Dlaczego to działa (żeby przenieść zasadę na inne zwierzęta i organiczne kształty)
To nie jest trik „tylko do konika morskiego”. To uniwersalna zasada dla otwartych wypełnień.
- Feathering: usuwa twarde granice, które zdradzają „komputerowość”.
- Przeciwne kąty: dają fakturę bez nabijania gęstości.
- Profile gradientu: pozwalają, by kolor materiału współgrał z haftem.
Drzewko decyzyjne: dobór materiału + stabilizatora do warstwowych gradientów
Część software’owa jest gotowa. Teraz trzeba „zaprojektować” fizyczny haft. Gradienty są wrażliwe na przesunięcia, więc dobierz stabilizację świadomie.
Drzewko decyzyjne: protokół stabilizatora
- Czy materiał jest niestabilny? (T-shirt, dzianina pique, bluza)
- TAK: użyj Mesh Cutaway Stabilizer. Tearaway zwykle nie wytrzyma perforacji przy otwartych wypełnieniach i może się „rozsypać”, powodując przerwy. Połącz materiał ze stabilizatorem klejem w sprayu.
- NIE: (dżins, canvas, twill) -> przejdź do kroku 2.
- Czy materiał jest włochaty/teksturalny? (ręczniki, welur)
- TAK: potrzebujesz Water Soluble Topper (Solvy), inaczej otwarte ściegi „utoną” w runie.
- NIE: standardowy Cutaway lub Tearaway (dla bardzo stabilnych tkanin) będzie OK.
Gdy zapinanie w ramie hafciarskiej staje się wąskim gardłem: praktyczna ścieżka ulepszeń
Usunęliśmy Underlay. Używamy otwartych wypełnień. Cała stabilność zależy od tego, jak trzymasz materiał w ramie hafciarskiej.
Jeśli pracujesz na standardowych plastikowych ramach, możesz walczyć o napięcie: dokręcanie śruby „na siłę” albo ryzyko odcisków ramy (ślady po ramie), które nie zawsze da się wyprasować.
Tu sprzęt albo pomaga, albo przeszkadza.
Diagnostyka „punktów bólu”:
- Objaw: po wyjęciu z ramy zostaje jasny, trwały okrąg na granatowej koszulce.
- Diagnoza: odciski ramy przez zbyt duże tarcie i docisk w standardowych ramach.
- Objaw: w gotowym hafcie widzisz jasną przerwę między segmentem 3 i 4.
- Diagnoza: poślizg materiału — nierówny chwyt ramy i przesunięcie podczas szycia.
Ścieżka rozwiązań: Dla projektów wymagających precyzji bez wsparcia podkładu:
- Poziom 1 (technika): owiń wewnętrzną część plastikowej ramy taśmą (np. lamówką), żeby zwiększyć tarcie.
- Poziom 2 (upgrade narzędzia): przejdź na tamborki magnetyczne.
- W praktyce magnesy dociskają pionowo, zamiast „ciągnąć i skręcać” śrubą. To pomaga trzymać materiał mocno bez miażdżenia włókien (mniej odcisków ramy). Szukając kompatybilnych modeli do swojej maszyny, spotkasz też frazę „Tamborki magnetyczne”.
- Poziom 3 (upgrade produkcji): jeśli robisz serię (np. 50 sztuk), ręczne zapinanie jest wolne i mniej powtarzalne. stacja do tamborkowania hoop master albo podobna Stacja do tamborkowania do haftu maszynowego pozwala trafiać w to samo miejsce na piersi za każdym razem.
- Dedykowany System do tamborkowania ogranicza „czynnik ludzki” (raz naciągnąłem mocniej, raz słabiej), co przy gradientach bez podkładu ma ogromne znaczenie.
Checklista „przed eksportem”: ostatni przegląd, który ratuje przed brzydkimi niespodziankami
Zanim zapiszesz plik do formatu maszyny (.PES, .DST, .JEF itd.), zrób szybki sanity check.
Checklista (ostatnie odliczanie):
- Efekty: czy wszystkie 6 segmentów ma Feathering ON + Gradient Profile 3 + No Underlay?
- Czystość: czy sprawdziłeś(-aś) Start/End, żeby nie było widocznych travel run?
- Faktura: czy głowa ma dwie warstwy z przeciwnymi (ok. 90°) kątami?
- Ścieżka kolorów: czy kolory są logicznie ułożone (np. Navy, potem Royal Blue)?
- Bezpieczeństwo: czy w software wybrałeś(-aś) właściwy rozmiar ramy, żeby igła nie uderzyła w ramę?
Rozwiązywanie 3 najczęstszych problemów „dlaczego u mnie wygląda źle?”
Nawet przy dobrym przygotowaniu zdarzają się wpadki. Oto szybkie poprawki.
1) Objaw: widoczna „blizna” nitki przez środek gradientu
- Prawdopodobna przyczyna: nie przestawiłeś(-aś) Start/End i Hatch poprowadził najkrótszą drogę przez środek.
- Naprawa: wróć do Reshape i przesuń zielony romb (Start) na krawędź obiektu.
2) Objaw: „przerwa zagłady” między segmentami
- Prawdopodobna przyczyna: materiał przesunął się w ramie.
- Naprawa (fizyczna): zapnij w ramie hafciarskiej mocniej; użyj kleju w sprayu; jeśli masz — rozważ ramę magnetyczną.
- Naprawa (cyfrowa): zwiększ nakładkę. W Reshape rozciągnij granicę Segmentu 1 bardziej pod Segment 2.
3) Objaw: haft jest jak kamizelka kuloodporna
- Prawdopodobna przyczyna: zostawiłeś(-aś) Underlay albo zrobiłeś(-aś) zbyt małą nakładkę i próbowałeś(-aś) „ratować krycie” gęstością.
- Naprawa: zaznacz wszystkie segmenty tułowia > Object Properties > odznacz wszystkie opcje Underlay. Zaufaj gęstości z Profile 3.
Efekt końcowy — i najważniejszy wniosek produkcyjny
Gdy doszyjesz ostatni detal, konik morski powinien „płynąć”: haft ma być miękki w dotyku i pracować z materiałem, a nie zachowywać się jak naklejka.
Sedno: gradienty to umiejętność, która odróżnia amatora od profesjonalisty. Wymaga równowagi między ustawieniami w programie (Feathering, profile gęstości) a realiami haftu (stabilizator, zapinanie w ramie hafciarskiej).
Sztuczki software’owe są „za darmo”, ale powtarzalność w praktyce często zależy od narzędzi fizycznych. Niezależnie, czy przechodzisz na tamborki do haftu maszynowego (w tym magnetyczne, by chronić materiał), czy po prostu poprawiasz stabilizację — pamiętaj: digitalizacja to dopiero połowa sukcesu. Powodzenia i niech gradienty zawsze ładnie się mieszają.
FAQ
- Q: Dlaczego w cieniowaniu gradientowym Wilcom Hatch gradient na ekranie wygląda zbyt lekko lub „cienko” jeszcze przed szyciem?
A: To normalne — cieniowanie gradientowe w Wilcom Hatch ma wyglądać przewiewnie w podglądzie, bo „bloom” nici domyka część prześwitów podczas haftowania.- Zostaw widoczne drobne przerwy w symulacji zamiast wymuszać pełne krycie.
- Buduj kolor warstwami półprzezroczystych obiektów, a nie jednym gęstym obiektem.
- Przy gradientach unikaj „kuloodpornych” nawyków (wysoka gęstość/ciężki podkład).
- Test sukcesu: na materiale haft wygląda miękko i jest płynnie zblendowany, nawet jeśli podgląd był lekko „otwarty”.
- Jeśli nadal nie działa… gdy haft wychodzi w paski albo sztywny, sprawdź ponownie, czy wszędzie jest Gradient Fill Profile 3 i czy Underlay jest usunięty na wszystkich obiektach gradientu.
- Q: Jakie materiały przygotowawcze i ustawienia maszyny są potrzebne przed haftowaniem otwartych gradientów Wilcom Hatch z usuniętym podkładem?
A: Traktuj przygotowanie jak system stabilizacji — gdy Underlay jest wyłączony, stabilność musi zapewnić igła, stabilizator i połączenie warstw.- Załóż igłę 75/11 (Sharp do czystych linii, Ballpoint do dzianin).
- Wybierz nici 40wt Rayon lub Polyester (Rayon często daje miększe blendy; Poly jest mocniejszy).
- Użyj Mesh Cutaway dla niestabilnych ubrań albo Medium Weight Tearaway tylko dla stabilnych tkanin.
- Sklej materiał ze stabilizatorem tymczasowym klejem w sprayu, żeby ograniczyć flagging.
- Zwolnij maszynę do ok. 600–750 SPM dla precyzyjnego warstwowania.
- Test sukcesu: materiał leży płasko, warstwy się nie rozjeżdżają, a gradienty nie mają ~1 mm przerw pasowania.
- Jeśli nadal nie działa… zapnij w ramie hafciarskiej mocniej i dołóż/odśwież klej w sprayu, bo otwarte wypełnienia są bardzo wrażliwe na ruch.
- Q: Jaki jest prawidłowy standard „udanego zapinania” dla gradientów Wilcom Hatch bez podkładu, żeby uniknąć błędów pasowania?
A: Zapnij „na bęben” i stawiaj na powtarzalny chwyt materiału — luźne zapinanie w ramie hafciarskiej to najszybsza droga do przerw między segmentami.- Zrób test stuknięcia; jeśli materiał faluje, zapnij ponownie.
- Celuj w tępy „głuchy” dźwięk zamiast sprężystego drżenia.
- Połącz stabilizator z materiałem (klej w sprayu lub wkład termozgrzewalny) przed szyciem otwartych wypełnień.
- Test sukcesu: po wyszyciu nakładki segmentów nadal się mieszają, bez jasnych linii przerw.
- Jeśli nadal nie działa… zmniejsz prędkość i rozważ ulepszenie zapinania (lepszy chwyt lub rozwiązania magnetyczne), bo gradienty bez podkładu bezlitośnie pokazują każdy poślizg.
- Q: Jak w gradientach Wilcom Hatch z Gradient Fill Profile 3 ukryć widoczną linię przejścia (travel run) przez środek cieniowania?
A: Przestaw punkty Start/End w Wilcom Hatch tak, aby przejście schowało się w featheringu na krawędzi, a nie przecinało otwartego środka.- Zaznacz obiekt i wejdź w Reshape.
- Przeciągnij zielony romb (Start Point) na górną krawędź, gdzie feathering go ukryje.
- Sprawdź, czy czerwony krzyżyk (End Point) wychodzi w stronę kolejnego segmentu, a nie przez środek.
- Test sukcesu: prosta linia przez środek znika od razu w podglądzie i nie pojawia się na hafcie.
- Jeśli nadal nie działa… sprawdź każdy segment, bo jeden pominięty Start/End potrafi zostawić pojedynczą „bliznę”, nawet jeśli reszta jest poprawna.
- Q: Dlaczego w warstwowych gradientach konika morskiego w Wilcom Hatch trzeba usuwać Underlay na wszystkich segmentach tułowia, żeby uniknąć „kartonowego haftu” i obciążenia igły?
A: Usuń Underlay w stosach otwartych gradientów, bo poprzednie warstwy pełnią funkcję wsparcia, a dodatkowy podkład robi masę, sztywność i podnosi tarcie.- Zaznacz każdy segment tułowia i odznacz wszystkie opcje Underlay (Remove All).
- Utrzymuj miękkość cieniowania przez warstwowanie otwartych obiektów zamiast podbijania gęstości.
- Zachowaj celową nakładkę między segmentami, żeby krycie mieszało się bez „ratowania” gęstością.
- Test sukcesu: haft jest elastyczny (nie jak naszywka), a igła nie „męczy się” na grubych stosach.
- Jeśli nadal nie działa… potwierdź, że nakładka jest obecna (zbyt mała nakładka kusi do gonienia krycia gęstością) i że wszystkie segmenty mają ten sam otwarty charakter.
- Q: Jak zapobiec „przerwie zagłady” między segmentami tułowia w warstwowych gradientach konika morskiego z Wilcom Hatch?
A: Zastosuj podejście dwuetapowe: najpierw fizycznie zatrzymaj przesunięcie materiału, a potem (jeśli trzeba) zwiększ nakładkę cyfrowo.- Zapnij w ramie hafciarskiej mocniej i sklej materiał ze stabilizatorem klejem w sprayu.
- Zwolnij do 600–750 SPM, żeby ograniczyć dryf od wibracji.
- W Reshape wydłuż Segment 1 pod Segment 2 i utrzymuj równą nakładkę.
- Test sukcesu: granice segmentów wyglądają jak płynny blend (jak dachówki), a nie jak jasna linia przerwy.
- Jeśli nadal nie działa… sprawdź kolejność szycia w Resequence, czy Segment 1 szyje się przed Segmentem 2 (prawidłowy kierunek warstwowania).
- Q: Jakie zasady bezpieczeństwa stosować przy szyciu otwartych gradientów oraz przy używaniu tamborków magnetycznych do mocnego zapinania?
A: Zapobiegaj urazom, traktując zarówno strefę igły, jak i magnesy jako miejsca ryzyka przycięcia — zatrzymuj maszynę całkowicie przed sięganiem do środka i trzymaj palce z dala od stref zacisku.- Trzymaj dłonie z dala od belki igielnej podczas szycia; po zerwaniu nici czekaj na pełne zatrzymanie.
- Traktuj ramy magnetyczne jak narzędzie przemysłowe; nigdy nie wkładaj palców między elementy podczas zamykania.
- Trzymaj ramy magnetyczne co najmniej 6 cali od rozruszników serca i pomp insulinowych.
- Test sukcesu: zakładanie/zdejmowanie ramy odbywa się bez przycięć, a zerwania nici obsługujesz dopiero po pełnym stopie.
- Jeśli nadal nie działa… zatrzymaj się i popraw rutynę obsługi (zwolnij przy zamykaniu ramy i przy usuwaniu zerwań), bo większość urazów wynika z pośpiechu.
