Spis treści
Jeśli kiedykolwiek powiększyłeś wireframe w DesignShop v11 i zobaczyłeś „naszyjnik z koralików” z punktów upchniętych gęściej niż średnica igły, to znasz to uczucie w żołądku: to będzie szyć brzydko… i będzie koszmarem do edycji.
A to, co wygląda źle na ekranie, zwykle jest dopiero początkiem problemów. Gdy te punkty zamienią się w realne wkłucia igły, zaczynasz „mielić” materiał. Maszyna pracuje jak młot udarowy, nić się strzępi, a zamiast haftu możesz dostać dziurę w odzieży.
Dobra wiadomość: narzędzia liniowe w DesignShop v11 są bardzo wybaczające — pod warunkiem, że digitalizujesz je właściwymi nawykami. Poniżej rozkładam lekcję z wideo na workflow, który da się powtarzać w realnej pracy: proste linie, które pozostają proste, krzywe, które płyną, ściegi dojazdowe bez zbędnych obcięć oraz manualne wkłucia, które nie zamieniają się w maszynkę do zrywania nici.

„Bez paniki”: ścieg Walk w DesignShop v11 jest prosty — dopóki nie zaczniesz klikać za dużo
Ściegi Walk wyglądają banalnie, ale w praktyce kontrolują szybkość, czystość i „kondycję” haftu.
W materiale prowadzący porównuje Walk do prostego ściegu na zwykłej maszynie do szycia: jedno wkłucie po drugim, bez zygzaka. I właśnie do tego służy:
- Ściegi dojazdowe (travel stitches) — przejście z miejsca na miejsce bez obcinania (kluczowe dla tempa).
- Drobny detal — kontury w stylu redwork/blackwork, gdzie liczy się czytelność.
- Szybki „manualny” podkład (underlay) — gdy chcesz tylko szybko coś przytrzymać albo masz nietypowy kształt.
- Ściegi fastrygujące lub pozycjonujące — dłuższe wkłucia do tymczasowego mocowania (np. aplikacji) albo jako rzadki „locator”.
Realność produkcyjna: Jeśli pracujesz na wieloigłowej maszynie hafciarskiej i chcesz ograniczać obcięcia, ściegi dojazdowe są Twoim sprzymierzeńcem. W praktyce obcięcie to nie tylko „klik” — to spowolnienie, obcięcie, zabezpieczenie, przejazd, ponowne wejście i rozpędzenie. Dobrze poprowadzony dojazd często bywa szybszy i zmniejsza ryzyko błędów (np. nietrafione obcięcie, gniazdo nici).
„Ukryte” przygotowanie przed trasowaniem lines.bmp: widoczność, właściwości i nastawienie na edycję
Wideo startuje od otwarcia pliku lines.bmp z folderu grafik programu. To świetny „poligon” do nauki prostych odcinków, krzywizn i przejść.
Zanim postawisz pierwszy punkt, zrób to, co robią doświadczeni digitalizerzy: ustaw warunki tak, żeby widzieć ścieżkę i móc ją później poprawić.
- Prowadzący digitalizuje w widoku 3D dla lepszej czytelności.
- Dodatkowo pogrubia szerokość nici na ekranie (to tylko wizualizacja), żeby linia była wyraźna.
- Wspomina, że domyślny wygląd dobrze imituje nić 40 wt.
Dlaczego to ma znaczenie: gdy słabo widzisz przebieg linii, naturalnie zaczynasz dodawać „punkty pomocnicze”. A to właśnie one najczęściej zabijają czyste pliki. Punkty mają wyglądać jak słupy telegraficzne (rzadko), a nie jak korek na autostradzie.
Checklista przygotowania (przed startem):
- Widoczność: czy widać linię w 3D i nie „zlewa się” z tłem? (Jeśli nie — zwiększ tylko wizualną szerokość nici.)
- Narzędzie: upewnij się, że używasz właściwej metody wejścia (Walk vs Vector Line vs Manual Stitch).
- Cel: czy to ma być dojazd, detal czy podkład? To determinuje sposób prowadzenia i kontrolę długości.
- Materiały: przygotuj stabilizator adekwatny do tkaniny i pamiętaj, że tępa/ukruszona igła potrafi strzępić nić niezależnie od tego, jak dobrze zdigitalizujesz.
Zasada dwóch punktów: prosta linia Walk z Alt (ograniczenie 15°) bez „nabijania” wkłuć
Oto workflow prostej linii z wideo, zapisany jako powtarzalna sekwencja:
- Wybierz Walk Input Method.
- Zacznij od lewego kliknięcia — ustawiasz punkt startowy/narożny.
- Przytrzymaj Alt, aby ograniczyć kierunek do przyrostów co 15°.
- Przeciągnij mysz, podejrzyj linię i lewym kliknięciem ustaw punkt końcowy.
- Naciśnij Enter, aby zakończyć obiekt.
Prowadzący mówi to wprost: prosta linia potrzebuje tylko dwóch punktów — A i B. Dodawanie punktów po drodze nie „prostuje” linii. Za to utrudnia edycję i psuje jakość szycia.
Co dzieje się technicznie: Każdy dodatkowy punkt wejściowy wymusza wkłucie igły dokładnie w tym miejscu.
- Dwa punkty: program rozkłada wkłucia równomiernie według ustawionej długości ściegu.
- Wiele punktów: nadpisujesz „matematykę” programu i możesz wymusić mikrowkłucia w jednym miejscu.
W wideo widać też ikonę „śmigiełka” (relacja do poprzedniego elementu) oraz znaczniki start/koniec (zielone kółko startu i czerwony X końca). Zanim wyślesz plik na maszynę, prześledź wzrokiem, gdzie obiekt startuje i gdzie kończy.
Pułapka zrywania nici: dlaczego „przeklikiwanie” Walk ignoruje Stitch Length i upycha wkłucia
W materiale pokazano klasyczny błąd: wielokrotne klikanie na krótkim odcinku, co tworzy gęsty klaster węzłów.
Nawet jeśli w właściwościach Walk masz Stitch Length ustawione na 20, każde ręczne kliknięcie dodaje wkłucie dokładnie w tym punkcie. Zamiast pozwolić programowi rozłożyć wkłucia równomiernie, upychasz je w mikroskopijnej przestrzeni.
Efekt „sera szwajcarskiego”: Kilka wkłuć w obszarze mniejszym niż średnica igły osłabia materiał, zwiększa tarcie i temperaturę pracy nici.
Typowe skutki:
- nić się strzępi (robi się „meszek”),
- nić pęka,
- materiał dostaje dziur.
Gdy projekt „teoretycznie powinien szyć”, a jednak ciągle zrywa, zrób prosty test: mocno powiększ widok i szukaj „mrowiska” punktów.
Naprawa (jak w wideo):
- Shift + klik i przeciągnięcie — zaznacz nadmiarowe punkty ramką.
- Delete — usuń je.
- Zobaczysz, jak ściegi „oddychają” i wyrównują się.
Retrace w DesignShop v11: trik na dojazd, który wraca tą samą drogą
Retrace działa jak „legalny skrót” przy dojazdach i cienkich detalach.
W wideo:
- Włączenie Retrace przenosi czerwony znacznik końca (X) z powrotem w stronę początku.
- W symulacji ściegu obiekt szyje do przodu i natychmiast wraca po tej samej ścieżce.
Dlaczego to jest ważne w praktyce: Jeśli szyjesz cienką łodygę i chcesz wejść w detal, a potem wrócić, Retrace sprawia, że powrót trafia w te same wkłucia. Bez Retrace łatwo zrobić „podwójny tor” (dwie równoległe kreski), gdy powrót minimalnie się rozjedzie.
Uwaga o niezawodności: Mniej obcięć to nie tylko tempo — to mniej momentów, w których mechanika może zawieść. Retrace pomaga utrzymać płynny przebieg szycia.
Jeśli planujesz skalować produkcję, wydajność to nie tylko liczba ściegów, ale też czas „od tamborka do tamborka”. Połączenie czystych ścieżek dojazdowych z szybkim mocowaniem w ramie hafciarskiej realnie skraca przestoje. Jeśli używasz systemów kompatybilnych z Tamborki do hafciarek melco, pamiętaj, że płynny przebieg (mniej obcięć i mniej zatrzymań) lepiej wykorzystuje potencjał szycia ciągłego.

Bean Stitch vs Normal Walk: kiedy „trzy przejścia” ma sens, a kiedy tylko dokłada stresu
W wideo prowadzący przełącza Walk Type z Normal na Bean.
Jak to wygląda:
- Normal Walk: pojedyncza, delikatna linia.
- Bean Stitch: szycie „do przodu–do tyłu–do przodu”, dające grubszy, bardziej „sznurkowy” kontur.
Jak podejmować decyzję:
- Wybierz Bean, gdy: chcesz wyraźny kontur na grubszych wyrobach i efekt „ręcznego przeszycia”.
- Unikaj Bean, gdy: pracujesz na cienkich koszulkach lub przy drobnym tekście — dodatkowe przejścia łatwo usztywniają i „zalewają” detal.
W wideo widać też, że Bean domyślnie daje efekt potrójnej grubości (trzy przejścia). To automatycznie zwiększa ilość nici w tym samym miejscu, więc kontrola długości ściegu i gęstości staje się jeszcze ważniejsza.

Krzywe, które nie walczą: logika lewy klik / prawy klik i test „180°”
Krzywizny to miejsce, gdzie najłatwiej o błąd: albo „przeklikasz” i dostaniesz wielokąt, albo krzywa nie trzyma kształtu.
Metoda z wideo dla Walk:
- Lewy klik = punkt kotwiczący (trzyma przebieg).
- Prawy klik = punkt krzywizny (mówi programowi „to ma być łuk”).
- Program wygina linię płynnie między kotwicami.
Pułapka 180°: Prowadzący zaznacza, że da się przekroczyć 180° jednym punktem krzywizny, o ile punkt krzywizny jest między dwoma punktami prostymi. Jeśli jednak przesadzisz, program automatycznie doda dodatkowe punkty, żeby utrzymać kształt.
Praktyczna zasada: nie każ jednemu punktowi robić roboty dwóch. Zamiast tego dziel łuk na odcinki (np. „ćwiartki”) i stawiaj kotwice w kluczowych miejscach, a punkty krzywizny pomiędzy.

Rytm lewy–prawy–lewy: ostre narożniki, „płomienie” i irytujące przejścia
Dla złożonych fal/płomieni prowadzący używa prostego rytmu:
- Lewy klik (ostry wierzchołek)
- Prawy klik (brzuch krzywej)
- Lewy klik (kolejny ostry wierzchołek)
To podejście pozwala szybko przechodzić między wypukłością a wklęsłością bez nadmiaru punktów.
Szybka kontrola wizualna: w wideo widać różnicę w węzłach — narożniki są „ostre”, a punkty krzywizny mają inny typ. Jeśli narożnik wychodzi zaokrąglony, zwykle oznacza to, że wstawiłeś punkt krzywizny zamiast kotwicy.
Dyscyplina Wireframe Edit: najpierw prosto, potem „dociągnij” łuk (Ctrl = idealny łuk)
Wideo pokazuje podejście bardzo przyjazne produkcyjnie: najpierw zbuduj prosto i prosto edytowalne, potem dopracuj kształt.
- Zdigitalizuj ogólny przebieg minimalną liczbą punktów.
- Przejdź do Wireframe Edit.
- Przeciągaj segmenty i uchwyty, aż dopasujesz łuk.
Prowadzący wspomina, że przytrzymanie Ctrl podczas przeciągania wymusza idealny, symetryczny łuk.
Dlaczego to działa: szybciej jest „pociągnąć” uchwyt niż zgadywać pozycję wielu kliknięć. A mniej punktów to łatwiejsza edycja i stabilniejsze szycie.

Vector Line Input Method w DesignShop v11: geometria, która się nie szyje, a ratuje przyszłą edycję
Wideo przełącza się na Vector Line Input Method.
Najważniejsze zachowania:
- logika lewy/prawy klik jest taka sama jak w Walk,
- powstaje niebieska linia widoczna na liście wektorów,
- to nie są ściegi — to geometria pomocnicza.
Jak to traktować w praktyce: Vector Lines to Twoje linie pomocnicze: do zaznaczania podziałów krzywizn, planowania kompensacji, oznaczania punktów odniesienia. W wideo pada też przykład użycia do „hash marks” na krzywych — czyli miejsc, gdzie chcesz pamiętać o podziale łuku.

Manual Stitch w DesignShop v11: pełna kontrola wkłuć (używaj rzadko i świadomie)
Manual Stitch kusi, bo daje kontrolę. I właśnie dlatego bywa niebezpieczny.
W wideo:
- każde kliknięcie to jedno wkłucie igły,
- program nie dodaje żadnych wkłuć pośrednich,
- prawy klik daje odcinki proste — manual nie „rozumie” krzywizn.
Ryzyko: jeśli klikniesz punkt A i B daleko od siebie, powstaje bardzo długi ścieg. To może zahaczać, robić luźne pętle i prowokować zrywanie.
Kiedy ma sens (zgodnie z wideo):
- bardzo specyficzne detale, np. refleks w oku,
- organiczne tekstury typu futro/trawa, gdzie chcesz kontrolować „krótki–długi–krótki”.
Zasada praktyczna z tekstu: jeśli odcinek ma więcej niż ok. 7 mm, nie używaj Manual Stitch, chyba że celowo tworzysz przeskok.

Ustawienia, które ograniczają poprawki: długość ściegu, szerokość podglądu i standard „minimum punktów”
Zbierzmy kluczowe elementy z wideo w jedną tabelę „na produkcję”:
| Parameter | Beginner Safe Range | Expert/Specialty | Impact |
|---|---|---|---|
| Stitch Length | 3.5mm - 4.0mm | 1.5mm (Detail) - 6.0mm (Basting) | Krócej = sztywniej; dłużej = miękcej/szybciej. |
| Minimum Length | 0.8mm - 1.0mm | 0.4mm (Micro text) | Kluczowe: poniżej 0.8mm łatwo o problemy z nitką. |
| Walk Type | Normal | Bean / Decorative | Bean = więcej nici w tym samym miejscu; kontroluj gęstość. |
| Retrace | On (dla cienkich linii) | Off (gdy jedziesz do nowego obszaru) | Mniej obcięć, powrót w te same wkłucia. |
Zasada weterana: traktuj punkty wejściowe jak walutę — wydawaj je tylko wtedy, gdy realnie kupują kształt. Jeśli punkt nie zmienia geometrii linii, usuń go.
Szybkie drzewko decyzji: którego narzędzia użyć do tej linii?
Gdy patrzysz na grafikę i nie wiesz, co wybrać:
Drzewko (narzędzia liniowe DesignShop v11):
- Czy ta linia ma się szyć na maszynie?
- Nie → Vector Line (prowadnice, znaczniki).
- Tak → punkt 2.
- Czy ma być płynna krzywa?
- Tak → Walk (lewy klik = kotwice, prawy = krzywizny).
- Nie → punkt 3.
- Czy to jest specyficzna tekstura lub pojedyncze, precyzyjne wkłucia?
- Tak → Manual Stitch (uwaga na długości odcinków).
- Nie → Walk i pozwól programowi policzyć wkłucia.
- Czy potrzebujesz grubszego konturu (np. na bluzie)?
- Tak → Walk Type: Bean.
- Nie → Walk Type: Normal.
Diagnostyka: trzy najczęstsze „dlaczego to szyje tak źle?”
Symptom 1: Zrywanie nici / „szlifujący” dźwięk
- Prawdopodobna przyczyna: „ser szwajcarski” — za dużo punktów w małym obszarze.
- Szybka naprawa: usuń klastry punktów.
- Profilaktyka: zasada dwóch punktów dla prostych.
Symptom 2: Marszczenie materiału (kontur nie pasuje do wypełnienia)
- Prawdopodobna przyczyna: zbyt ciężki kontur (np. Bean na cienkim materiale) albo problem z napięciem w tamborku.
- Szybka naprawa: jeśli to cienka dzianina — wróć z Bean do Normal.
- Uwaga praktyczna: to często problem fizyczny (mocowanie w ramie hafciarskiej i stabilizacja), a nie „błąd programu”.
Symptom 3: Krzywe wyglądają jak „znak stop” (kanciaste)
- Prawdopodobna przyczyna: użycie Manual Stitch albo budowanie krzywych samymi kotwicami (lewy klik).
- Szybka naprawa: przełącz na Walk i używaj prawych klików jako punktów krzywizny.
Ścieżka ulepszeń, która naprawdę ma znaczenie: od czystej digitalizacji do czystej produkcji
Digitalizacja to plan. Haft powstaje na maszynie. Nawet idealny plik potrafi zawieść, jeśli „fundament” (mocowanie) jest słaby.
Jeśli na ekranie wszystko wygląda dobrze, a na materiale kontury się rozjeżdżają albo marszczą, to zwykle jest problem stabilności fizycznej, nie ustawień w programie.
Typowe punkty bólu:
- Odciski ramy (hoop burn): klasyczne pierścienie potrafią odgnieść włókna.
- Zmęczenie nadgarstków: skręcanie tamborków dziesiątki razy dziennie męczy.
- Poślizg: materiał potrafi przesunąć się o 1 mm i kontur przestaje pasować.
Rozwiązanie: W produkcji wiele pracowni przechodzi na systemy Tamborek magnetyczny. Zamiast wciskać materiał w pierścień, magnesy dociskają go szybko i równomiernie, co przyspiesza pracę i ogranicza odciski.
Jeśli w pracowni kilka osób mocuje odzież, różnice w „naciągu” zabijają powtarzalność. Wtedy przydaje się Stacja do tamborkowania do haftu, bo standaryzuje pozycjonowanie — koszulka nr 1 i nr 100 wychodzą tak samo.
W wielu miejscach łączy się te rozwiązania: Stacje do tamborkowania do ustawienia odzieży i magnetyczna stacja do tamborkowania do szybkiego domknięcia. Niezależnie od tego, czy pracujesz na jednoigłówce czy na komercyjnych głowicach, ulepszenie narzędzi trzymających materiał to najszybszy sposób na poprawę jakości bez zmiany ani jednego parametru digitalizacji.
Nie ignoruj też stabilizacji. Nawet najlepsza geometria nie pomoże, jeśli materiał pracuje. W realnych pracowniach dobór stabilizatora jest cichym bohaterem czystych konturów i gładkich krzywizn.
Ostatni przebieg przed eksportem: symuluj jak produkcyjny digitalizer, nie jak „screen-shot digitalizer”
Zanim uznasz plik za gotowy, zrób kontrolę, która ogranicza poprawki i reklamacje.
Checklista operacyjna (przed eksportem):
- Dojazdy: uruchom symulator. Czy dojazdy chowają się pod wypełnieniami, czy przypadkiem idą po widocznym tle?
- Klastry punktów: powiększ mocno i usuń „mrowiska” węzłów.
- Punkt końcowy: czy czerwony X jest dokładnie tam, gdzie ma się zatrzymać maszyna?
- Sprzęt: przed startem sprawdź naprężenie nici dolnej. (Test „pajęczynki”: lekki opór, ale płynnie.)
- Notatki produkcyjne: jeśli wyszło dobrze, zapisz stabilizator i tamborek użyty do testu.
Wypracuj te nawyki teraz. Traktuj ściegi liniowe z szacunkiem — a będą trzymały w ryzach cały projekt.








FAQ
- Q: W Wilcom DesignShop v11 Walk Stitch: dlaczego nić ciągle się zrywa na prostej linii, mimo że Stitch Length jest ustawione na 2,0 mm (20)?
A: Usuń nadmiarowe, „wyklikane” punkty — ręczne kliknięcia wymuszają wkłucia i nadpisują rozstaw wynikający z Stitch Length, tworząc gęstość typu „ser szwajcarski”.- Zrób duże powiększenie (około 600%) i szukaj „mrowisk” punktów na odcinku.
- Zaznacz nadmiarowe punkty ramką (Shift + klik i przeciągnięcie) i naciśnij Delete, żeby program ponownie równomiernie rozłożył wkłucia.
- Odbuduj proste odcinki zasadą dwóch punktów (start + koniec), a potem zatwierdź Enter.
- Test sukcesu: maszyna powinna pracować równym rytmem, bez „karabinowego” terkotania, a nić nie powinna się mechacić.
- Jeśli nadal zrywa: wymień igłę (może być zadzior) i upewnij się, że stabilizator pasuje do materiału.
- Q: W Wilcom DesignShop v11 Walk Input Method: jak zdigitalizować idealnie prostą linię z ograniczeniem Alt co 15° bez „grudek” w ściegu?
A: Użyj tylko dwóch punktów i pozwól programowi policzyć rozstaw; Alt służy do kierunku, nie do dokładania „punktów pomocniczych”.- Lewy klik: ustaw punkt A (start).
- Przytrzymaj Alt, zablokuj kąt co 15° i lewym klikiem ustaw punkt B (koniec).
- Naciśnij Enter, a potem wzrokiem sprawdź przebieg od startu (zielone kółko) do końca (czerwony X).
- Test sukcesu: w wireframe widać rzadkie, czytelne węzły (jak „słupy”), a nie gęste kropki.
- Jeśli nadal jest trudno: zwiększ tylko wizualną szerokość nici i pracuj w 3D, żeby lepiej widzieć ścieżkę (mniej pokusy „dopomagania” punktami).
- Q: W Wilcom DesignShop v11 Walk Stitch: jak zatrzymać zamianę krzywych w kanciaste „znaki stop” podczas trasowania konturów?
A: Używaj Walk z kotwicami na lewy klik i punktami krzywizny na prawy klik; nie buduj krzywych samymi kotwicami.- Do gładkich konturów używaj Walk (nie Manual Stitch).
- Stawiaj kotwice (lewy klik) w kluczowych miejscach, a między nimi dodawaj punkty krzywizny (prawy klik).
- Przy dużych łukach dziel krzywiznę na „ćwiartki” zamiast forsować jeden punkt powyżej 180°.
- Test sukcesu: w symulacji kontur płynie bez widocznych płaskich „fasetek”.
- Jeśli nadal nie jest gładko: najpierw zdigitalizuj prościej, potem dopracuj w Wireframe Edit (Ctrl pomaga wyciągnąć idealny łuk).
- Q: W Wilcom DesignShop v11 Walk Stitch: kiedy używać Retrace przy ściegach dojazdowych, żeby ograniczyć obcięcia i nie zrobić podwójnego konturu?
A: Włącz Retrace, gdy chcesz, aby powrót trafił w dokładnie te same wkłucia (czysta, pojedyncza, pogrubiona linia), zamiast tworzyć drugi, równoległy tor.- Włącz Retrace: znacznik końca wróci w stronę początku, a ścieg pójdzie do przodu i od razu wróci.
- Stosuj Retrace na cienkich liniach/łodygach, gdzie rozjazd powrotu byłby widoczny jako „rozmycie”.
- Zawsze symuluj, czy dojazd pozostaje ukryty i nie przechodzi przez odsłonięte tło.
- Test sukcesu: kontur wygląda jak jedna pewna linia (nie „dwie szyny”), a liczba obcięć spada.
- Jeśli nadal widać problem: sprawdź położenie punktu końcowego (czerwony X) i poprowadź dojazd pod przyszłymi wypełnieniami.
- Q: W Wilcom DesignShop v11: kiedy Bean Stitch jest dobrym wyborem na kontury, a kiedy powoduje marszczenie lub „zalanie” drobnego tekstu?
A: Używaj Bean tylko wtedy, gdy materiał zniesie cięższy, „sznurkowy” kontur; unikaj na cienkich koszulkach i bardzo drobnym liternictwie.- Ustaw Walk Type na Bean, gdy chcesz mocny efekt na grubszych wyrobach.
- Unikaj Bean na cienkich t-shirtach i przy literach poniżej ok. 5 mm, bo dodatkowe przejścia łatwo usztywniają i zlepiają detal.
- Jeśli Bean wychodzi zbyt sztywny, zwiększ długość ściegu (np. do okolic 30–35), żeby ograniczyć „pancerną” gęstość.
- Test sukcesu: linia jest wyczuwalna jak miękki sznurek, a materiał pozostaje płaski.
- Jeśli nadal marszczy: wróć do Normal Walk i sprawdź mocowanie w tamborku oraz stabilizację — to często problem fizyczny.
- Q: W Wilcom DesignShop v11 Manual Stitch: dlaczego długi odcinek między kliknięciami robi luźne pętle albo zahacza, zamiast dać czystą linię?
A: Manual Stitch stawia tylko te wkłucia, które klikniesz — więc duże odstępy tworzą niebezpiecznie długie ściegi, które mogą zahaczać, pętlować lub zrywać.- Używaj Manual Stitch tylko do celowych, pojedynczych wkłuć i specyficznych tekstur (np. refleks w oku, futro/trawa).
- Trzymaj krótkie odcinki; jeśli linia ma więcej niż ok. 7 mm, nie używaj Manual Stitch, chyba że celowo robisz przeskok.
- Do normalnych konturów i kontrolowanych krzywych wróć do Walk, żeby program wstawił wkłucia pośrednie.
- Test sukcesu: nie pojawiają się luźne pętle na wierzchu, a nić prowadzi się stabilnie.
- Jeśli nadal są problemy: uruchom symulację i wyszukaj niezamierzone długie przęsła.
- Q: Jakie zasady bezpieczeństwa stosować przy testowym szyciu gęstych konturów z Wilcom DesignShop v11, żeby uniknąć urazów przy uderzeniu igły w tamborek?
A: Traktuj gęste testy jak realne ryzyko — trzymaj ręce z dala od obszaru tamborka i chroń oczy, bo pęknięcia igły i uderzenia w ramę zdarzają się szybko.- Nie wkładaj rąk w obszar tamborka i toru igły podczas testu, szczególnie przy ciasnych przejściach.
- Zatrzymaj maszynę, jeśli dźwięk zmienia się na twarde „walenie” lub terkot (często znak zbyt dużej gęstości/klastrów punktów).
- Przy nieznanych, gęstych plikach używaj ochrony oczu i najpierw sprawdź przebieg w symulacji.
- Test sukcesu: test przechodzi bez uderzeń igły, bez pęknięć i bez nagłych, agresywnych dźwięków.
- Jeśli nadal występuje problem: usuń klastry punktów po powiększeniu i przetestuj ponownie na właściwej stabilizacji i świeżej igle.
