Spis treści
Stoisz przed Berniną 790 Pro. Szwajcarska precyzja, maszyna z wyższej półki. Wzór jest na pendrivie. Pendrive włożony. A ekran patrzy na Ciebie… i nic.
W głowie od razu pojawia się napięcie: „Czy ja to zepsułam/-em? Czy plik jest uszkodzony? Czy komputer coś namieszał?”
Po latach pracy w haftowaniu (od studia po produkcję) mogę powiedzieć jedno: najczęściej nic się nie zepsuło — po prostu maszyna jest bardziej „zero-jedynkowa” niż komputer. Hafciarki działają według sztywnej logiki. Jeśli Bernina 790 Pro „nie widzi” wzoru, zwykle to nie awaria, tylko rozjazd między systemem plików na USB a tym, jak maszyna indeksuje i wyświetla zawartość.
Ten materiał to nie tylko streszczenie wideo. To praktyczne uporządkowanie workflow, żebyś w pracowni haftował/-a, a nie tracił/-a czasu na szukanie plików.

Psychologia „niewidzialnego pliku”: to nawigacja, nie porażka
Gdy ekran wygląda na pusty albo zasypany dziwnymi ikonami, łatwo założyć „padło”. Zatrzymaj się.
Bernina 790 Pro trzyma się dwóch zasad, które komputery często przed nami ukrywają:
- Czytelność: pokaże tylko to, co potrafi jednoznacznie odczytać.
- Lokalizacja: nie „szuka” plików jak laptop — musisz ją doprowadzić do właściwego miejsca.
Jeśli pracujesz na precyzyjnym sprzęcie, takim jak hafciarki bernina, potraktuj wczytywanie z USB jak checklistę przed startem. Maszyna nie jest „uparta” — ona czeka na właściwą sekwencję.

Faza 1: nośnik (pendrive)
W wideo Sara pokazuje bardzo praktyczny nawyk: często używa pendrive’a 1 GB. Dziś brzmi to archaicznie, ale ma sens.
„Słodki punkt” małych pendrive’ów
Hafciarki mają systemy nastawione na stabilność, a nie na obsługę dużych, nowoczesnych pamięci masowych. Duże pendrive’y (32 GB, 64 GB+) bywają sformatowane jako exFAT lub NTFS — komputer je kocha, ale wiele maszyn do szycia/haftu nie.
Złota zasada formatowania:
- Format: pendrive musi być w FAT32.
- Pojemność: w praktyce najbezpieczniej trzymać się małych nośników. W materiale pada 1 GB jako sprawdzony przykład; jeśli masz problemy z wykrywaniem, trzymaj się małych pojemności.
- Higiena pendrive’a: nie mieszaj na nim haftów z dokumentami, zdjęciami i „wszystkim”. Dedykowany pendrive do haftu = mniej problemów.
Sara wspomina też o oryginalnym pendrivie Bernina jako opcji „pewnej”. Jeśli jeden pendrive nie działa, często najszybciej jest… spróbować innego. W komentarzach pojawia się też przykład, że SanDisk Ultra USB 3.0 16 GB działa poprawnie po sformatowaniu do FAT32 — to dobra wskazówka, że nie liczy się wyłącznie pojemność, ale kompatybilność i format.

**Szybki przegląd „niewidzialnych materiałów” przed haftem**
To nie jest część wideo, ale w praktyce właśnie tu najczęściej „wybuchają” problemy na starcie:
- Świeża igła: jeśli nie pamiętasz, kiedy była wymieniana — wymień. (W samym wideo nie ma godzinowej normy; trzymaj się zaleceń z instrukcji i własnej rutyny serwisowej.)
- Klej tymczasowy lub szpilki: gdy planujesz „floating”.
- Dobry stabilizator: większość marszczeń to nie „zły plik”, tylko za słabe podklejenie.
**Lista kontrolna 1: protokół przygotowania USB**
- Sprawdź format: czy pendrive jest w FAT32? (Na Windows: właściwości nośnika).
- Porządek w plikach: czy pliki haftu (DST/EXP/PES) są w katalogu głównym lub w prostym folderze? Unikaj zagnieżdżania „5 folderów w głąb”.
- Test osadzenia: włóż pendrive. Powinien wejść prosto i stabilnie. Jeśli „lata” w porcie — przerwij i sprawdź nośnik/gniazdo.

Faza 2: rytuał nawigacji w menu USB
Tu najczęściej pojawia się tarcie u nowych użytkowników. Maszyna domyślnie pokazuje pamięć wewnętrzną. Trzeba ją świadomie przełączyć na pamięć zewnętrzną (USB).
W materiale Sara wkłada pendrive do portu po prawej stronie głowicy.
Przełączenie na USB:
- Wejdź na ekran haftu.
- Znajdź ikonę USB u góry (centralnie na pasku).
- Dotknij ikonę USB rysikiem.

Co powinno się wydarzyć: Po dotknięciu ikony ekran powinien odświeżyć widok folderów/plików. Jeśli mignie, ale nic się nie zmienia, daj maszynie chwilę na „zamontowanie” nośnika — w praktyce odczekaj kilka sekund i spróbuj ponownie.
**Lista kontrolna 2: potwierdzenie, że jesteś na USB**
- Połączenie: pendrive siedzi do końca w porcie.
- Potwierdzenie wizualne: po dotknięciu ikony USB zmienia się widok ścieżki/folderów.
- Widzisz foldery: np. foldery z formatami lub Twoje nazwy projektów.
Faza 3: język plików haftu (DST vs EXP vs PES)
Bernina 790 Pro jest „wielojęzyczna”. Sara podkreśla, że jej podstawowe formaty to DST i EXP, a dodatkowo pokazuje, że maszyna otwiera też PES.

Różnice praktyczne (co zobaczysz na ekranie)
- EXP: jeden z najczęściej wybieranych formatów dla tego typu workflow.
- DST: popularny standard przemysłowy. W praktyce bywa tak, że kolory na podglądzie mogą wyglądać „losowo” — to nie musi oznaczać błędu ściegu, tylko ograniczenia informacji o kolorach.
- PES: format kojarzony z Brother/Baby Lock — wideo potwierdza, że Bernina 790 Pro potrafi go otworzyć bez konwersji.
Jeśli w Twojej bibliotece ciągle wraca temat DST vs EXP format, podejdź do tego operacyjnie: wybierz jeden format jako „domyślny”, a drugi traktuj jako zapas — ważniejsze jest, żeby pliki były czytelne dla maszyny i dobrze zorganizowane na USB.
„Magia” kompatybilności PES
Największa wygoda z wideo: Bernina 790 Pro potrafi wczytać PES. Jeśli przechodzisz z Brothera albo kupujesz wzory opisane jako „Brother/Baby Lock”, często nie potrzebujesz dodatkowego oprogramowania do konwersji.

Faza 4: „duch” z macOS (fenomen różowych zygzaków)
To klasyczna luka „user experience”. macOS zapisuje na pendrivie dodatkowe, ukryte pliki systemowe (np. zaczynające się od kropki i podkreślenia). Komputer je ukrywa — Bernina 790 Pro je pokazuje.
Objaw: Po wejściu w listę plików zamiast miniatur wzorów widzisz rzędy ikon wyglądających jak różowe zygzaki / „uszkodzone pliki”.
Rozwiązanie (dokładnie jak w wideo): Nie panikuj. Nie kasuj na ślepo. Nie zakładaj, że pliki zniknęły.
- Użyj paska przewijania lub gestu przewijania na ekranie.
- Przewiń w dół.
- Przewijaj dalej, mijając „śmieciowe” wpisy.
- Punkt orientacyjny: mniej więcej w okolicach połowy listy zaczynają pojawiać się właściwe miniatury wzorów.



To po prostu pliki systemowe macOS wyświetlane jakby były wzorami. W praktyce: ignorujesz je i wybierasz właściwe pliki z podglądem.

Logika diagnozy: działaj schematem, nie zgadywaniem
Jeśli nadal nie działa, idź ścieżką od najtańszych poprawek do najbardziej „kosztownych” (czasowo lub sprzętowo).
| Objaw | Prawdopodobna przyczyna | „Naprawa w minutę” |
|---|---|---|
| USB nie pokazuje zawartości / brak reakcji | Pendrive/format niekompatybilny | Spróbuj innego pendrive’a; upewnij się, że jest FAT32. |
| Pliki wyglądają jak zygzaki | Pendrive przygotowany na Macu (pliki „ghost”) | Przewiń w dół listy do właściwych miniatur. |
| Wzór nie chce się wczytać | Plik uszkodzony lub niekompletny | Skopiuj ponownie plik na USB i upewnij się, że jest poprawnie rozpakowany. |
Żeby ograniczyć problemy typu Bernina USB stick compatibility, trzymaj jeden pendrive tylko do haftu i nie używaj go do innych rzeczy.

Faza 5: od wczytania do stabilnej produkcji (kolejny krok w workflow)
Wczytanie pliku to część cyfrowa. Haftowanie to fizyka materiału. I tu najczęściej pojawiają się pretensje do maszyny: pętelkowanie, „gniazda”, przesunięcia, słabe pasowanie.
Bardzo często źródłem jest nie plik, tylko mocowanie w ramie hafciarskiej.
Pułapka odcisków ramy i stabilności
Przy standardowych ramkach dociskasz materiał między dwa elementy.
- Problem: za mocno = odciski ramy; za luźno = falowanie i gorsze pasowanie.
- Zmęczenie: przy serii (np. koszulki dla drużyny) ręce bolą od ciągłego zapinania.
Rozwiązanie „półprofesjonalne”: magnetyczne mocowanie
Gdy przechodzisz z „hobby” w stronę regularnej realizacji zleceń, przestajesz walczyć z materiałem. Tu pojawia się temat mocowania magnetycznego.
Sygnały, że warto rozważyć zmianę:
- trudne do zapinania grube rzeczy (np. ręczniki),
- odciski ramy na delikatnych materiałach,
- mocowanie trwa dłużej niż sam haft.
Rozwiązanie: Przejście na Tamborek magnetyczny do Bernina zmienia sposób trzymania materiału — zamiast „klinowania” masz docisk magnetyczny.
- Mniej zniekształceń: materiał leży płasko bez nadmiernego rozciągania.
- Szybciej: zakładasz i zdejmujesz sprawniej.
- Grubość: łatwiej pracować na grubych warstwach.

Osoby szukające Tamborki magnetyczne do hafciarek bernina często celują w rozwiązania dopasowane do ramienia Berniny, bo w praktyce liczy się stabilność i powtarzalność mocowania.
* Ryzyko przycięcia: trzymaj palce poza strefą „zatrzaśnięcia”.
* Medyczne: osoby z rozrusznikiem serca powinny zachować bezpieczny dystans.
* Elektronika: nie odkładaj magnesów na urządzenia i nośniki wrażliwe na pole magnetyczne.
**Lista kontrolna 3: start haftu (gotowe do szycia)**
- Plik wczytany: wzór jest na ekranie.
- Stabilizator: dobrany do materiału (dzianiny vs tkaniny).
- Mocowanie: równomierne, bez falowania; albo używasz ramy magnetycznej dla trzymania bez nadmiernego naciągu.
- Prześwit: sprawdź, czy igła nie uderzy w ramę.
Drzewko decyzji: „co dalej?” w codziennym workflow
- Wybór formatu:
- Kupujesz wzory? -> szukaj EXP/DST zgodnie z tym, co najczęściej dostajesz od dostawców.
- Pobierasz darmowe? -> PES też jest OK, byle utrzymać porządek na USB.
- System operacyjny:
- Mac? -> zaakceptuj „zygzakowe” wpisy i przewijaj do właściwych plików.
- Windows? -> pilnuj FAT32 i prostych folderów.
- Wolumen produkcji:
- Pojedynczy projekt -> standardowa rama hafciarska wystarczy.
- Seria / grube materiały -> rozważ ramę magnetyczną, żeby przyspieszyć i odciążyć ręce.


Na koniec: rytm zamiast paniki
Haft to rytm: USB → ikona → plik → start.
Gdy Bernina 790 Pro „nie działa”, zwykle zgubiła rytm: zły format nośnika, pliki „ghost” z Maca albo pendrive, którego nie lubi. Trzymając się powyższych protokołów, usuwasz zmienne. Uporządkuj transfer plików, zadbaj o stabilizację materiału, a jeśli chcesz powtarzalności w serii — rozważ magnetyczne mocowanie. Maszyna zrobi resztę.
FAQ
- Q: Dlaczego ekran haftu w Bernina 790 Pro wygląda na pusty po włożeniu pendrive’a z wzorami?
A: Najczęściej to kwestia nawigacji — Bernina 790 Pro domyślnie pokazuje pamięć wewnętrzną, a pendrive „pojawia się” dopiero po wybraniu ikony USB.- Wejdź na ekran haftu i dotknij ikony USB u góry, aby przełączyć się z pamięci wewnętrznej na USB.
- Odczekaj ok. 5 sekund na odświeżenie widoku; jeśli nic się nie zmienia, dotknij ikony USB ponownie.
- Sprawdź, czy zmienił się widok ścieżki/folderów i pojawiły się foldery z USB (np. „Designs” lub Twoje nazwy).
- Test sukcesu: struktura folderów odświeża się i widać rozpoznawalne nazwy lub miniatury.
- Jeśli nadal nie działa, dociśnij pendrive i upewnij się, że jest FAT32.
- Q: Jaki format i rozmiar pendrive’a najlepiej sprawdza się do wczytywania wzorów na Bernina 790 Pro?
A: Najpewniejszy jest dedykowany pendrive sformatowany jako FAT32; jeśli masz problemy z wykrywaniem, w praktyce najlepiej sprawdzają się mniejsze nośniki (w wideo pada przykład 1 GB), a w razie kłopotów warto też spróbować firmowego pendrive’a Bernina.- Sformatuj pendrive do FAT32 przed kopiowaniem plików haftu.
- Używaj pendrive’a tylko do haftu (bez zdjęć, dokumentów i „mieszanych” plików).
- Test sukcesu: ikona USB działa, a lista plików ładuje się bez zawieszania.
- Jeśli nadal nie działa, spróbuj innego pendrive’a lub pendrive’a Bernina; w komentarzach pojawia się też przykład, że SanDisk Ultra USB 3.0 16 GB działa po FAT32.
- Q: Dlaczego Bernina 790 Pro pokazuje „różowe zygzaki” lub dziwne symbole zamiast wzorów, gdy pendrive był przygotowany na Macu?
A: To typowe — macOS tworzy ukryte pliki systemowe (np. typu._...), które Bernina 790 Pro wyświetla jako „śmieciowe” wpisy; właściwe wzory zwykle są dalej na liście.- Włóż pendrive i otwórz listę plików jak zwykle.
- Przewiń w dół, aż pojawią się normalne miniatury wzorów.
- Ignoruj wpisy „zygzakowe” i wybieraj tylko właściwe pliki haftu.
- Test sukcesu: lista przechodzi z ikon „śmieciowych” na normalne miniatury.
- Jeśli nadal nie działa, skopiuj wzory ponownie na świeżo sformatowany (FAT32) pendrive i trzymaj na nim tylko pliki haftu.
- Q: Dlaczego Bernina 790 Pro wczytuje wzór DST z „dziwnymi”, losowymi kolorami — i czy plik ściegu jest wtedy poprawny?
A: To może być normalne — DST bywa ograniczony w informacji o kolorach, więc podgląd może wyglądać nietypowo, mimo że dane ściegu są poprawne.- Wczytaj plik DST i oceniaj przede wszystkim ściegi/sekwencję, nie kolory podglądu.
- Przypisz kolory nici ręcznie na ekranie maszyny przed haftem.
- Jeśli dla tego samego wzoru masz EXP, często będzie wygodniejszy w pracy na Berninie.
- Test sukcesu: wzór się ładuje i ścieżka ściegów wygląda poprawnie, nawet jeśli kolory podglądu są „dziwne”.
- Jeśli nadal nie działa, skopiuj plik ponownie i upewnij się, że jest w pełni rozpakowany.
- Q: Jakie „materiały eksploatacyjne” warto sprawdzić przed haftem na Bernina 790 Pro, żeby uniknąć marszczenia i problemów ze ściegiem?
A: Zrób szybki przegląd podstaw — wiele wczesnych problemów wynika ze zużytej igły, złego stabilizatora lub braku narzędzi do przytrzymania materiału, a nie z usterki Berniny.- Wymień igłę do haftu, jeśli nie masz pewności, kiedy była zmieniana (kieruj się instrukcją i własną rutyną).
- Przygotuj klej tymczasowy lub szpilki, jeśli planujesz „floating”.
- Dobierz stabilizator świadomie (dzianiny vs tkaniny).
- Test sukcesu: materiał jest stabilny, mniej faluje i haft wychodzi „kontrolowanie”.
- Jeśli nadal są problemy, zwiększ podparcie stabilizatorem lub popraw sposób mocowania w ramie.
- Q: Jaka jest bezpieczna procedura wkładania i wyjmowania pendrive’a z Bernina 790 Pro, żeby uniknąć urazu mechanicznego?
A: Potraktuj obsługę USB jak czynność BHP — trzymaj dłonie z dala od igły i ramienia haftującego, bo nieoczekiwany ruch może przytrzasnąć lub uderzyć.- Zatrzymaj się i upewnij wzrokowo, że dłonie są poza strefą igły i ruchomych elementów.
- Wsuń pendrive prosto i do końca w port po prawej stronie.
- Wyjmuj pendrive dopiero, gdy znów masz pewność, że nic nie jest w strefie ruchu.
- Test sukcesu: pendrive siedzi stabilnie i nie „chybocze się” w porcie.
- Jeśli jest luźno, przerwij używanie i sprawdź nośnik/port.
- Q: Kiedy użytkownik Bernina 790 Pro powinien przejść ze standardowej ramy na magnetyczną ramę hafciarską, żeby ograniczyć odciski ramy, ułatwić haft na ręcznikach i przyspieszyć pracę?
A: Warto rozważyć magnetyczną ramę, gdy standardowe mocowanie powoduje odciski, zniekształcenia lub spowalnia pracę — docisk magnetyczny zwykle zmniejsza naciąganie i przyspiesza zakładanie.- Rozpoznaj sygnały: powtarzające się odciski ramy na delikatnych materiałach, problemy z pasowaniem przez nierówne napięcie lub wolne, męczące mocowanie w serii.
- Najpierw poziom 1: popraw dobór stabilizatora i technikę mocowania (równo, stabilnie, bez „przekręcania” docisku).
- Poziom 2: przejdź na ramę magnetyczną, szczególnie przy grubych materiałach, gdzie standardowa rama jest uciążliwa.
- Test sukcesu: materiał leży płasko, jest mniej śladów po ramie, a czas mocowania spada i pasowanie się poprawia.
- Jeśli nadal są problemy, sprawdź prześwit (czy igła nie uderzy w ramę) i wróć do ustawień/organizacji procesu.
